Dzisiaj proponuję wam gorące danie na gorące dni. Czyli prawdziwy Meksyk w kuchni :) Zamiast kurczaka można z powodzeniem użyć chudej wołowiny. Należy jedynie pamiętać żeby użyć wtedy czerwonego wina!
Składniki:
- 2 piersi z kurczaka (około 0,5kg),
- 1 czerwona papryka,
- 1 żółta papryka,
- 1 cebula,
- 1-2 łyżki mielonej papryki (słodka lub ostra jak kto lubi),
- 3 ząbki czosnku,
- 2 łyżki oleju słonecznikowego,
- około 400g fasoli z puszki (koniecznie czerwona!),
- około 400g pomidorów z puszki (polecam Łowicz lub Dawtona),
- przecier pomidorowy (polecam Łowicz),
- około 150ml białego półwytrawnego wina (do białego mięsa ja znalazł),
- pół łyżeczki cukru,
- kminek,
- oregano,
- sól,
- i dla odważnych ;) 1 mała, niewinna, czerwona papryczka chili.
1. Warzywa i mięso
Paprykę osuszyć i drobno pokroić usuwając przy okazji wszystkie nasiona. Obrać cebulę i drobno posiekać. Mięsko pokroić na małe kawałki (kostka będzie w porządku). Wszystkie te składniki wrzucamy na rozgrzany olej słonecznikowy (polecam dużą patelnię tak żeby wszystko się na niej zmieściło, u mnie było to 30cm, dobrze byłoby też gdyby była głęboka). Dodajemy mieloną paprykę i kminek według uznania (ja kminek wprost uwielbiam więc zawsze daję go trochę więcej). Wszystko smażymy na średnik ogniu, aż mięsko przestanie być szkliste i nabierze ładnego, jasnego koloru.
2. Pomidory i prawie cała reszta
Mięsko się smaży, a to dobry czas żeby wycisnąć czosnek (polecam robić to za pomocą dużego, płaskiego noża korzystając z deski do krojenia łupinka wtedy ładnie odchodzi). Tak przygotowany czosnek razem z posiekaną (i pozbawioną nasion) papryczką chili wrzucamy na patelnię. Następnie dodajemy pomidory (sok też dodajemy, doda aromatu, a większość i tak wyparuje) i przecier (jak kto lubi, ale co najmniej od 2 łyżek). Na koniec podlewamy całość winem, dodajemy sól, cukier i oregano. Zmniejszamy ogień na mały i dajemy się całości dusić przez jakieś 15 minut. Polecam całość dusić pod przykryciem chociaż nie jest to konieczne. Warto też co jakiś czas całość zamieszać i próbować czy czegoś nam nie brakuje. W końcu gotujemy dla siebie więc nie ma przymusu stosowania się w 100% do przepisu :)
3. Fasola
Czym byłoby meksykańskie danie bez fasoli? Fasolkę płuczemy i osuszamy, a następnie dodajemy do reszty składników. Całość mieszamy i dusimy jeszcze jakieś 5 minut.
Podawać można z twardym, żółtym serem (parmezan daje radę). Ja wybrałem wersję z nachosami :)
SMACZNEGO!