niedziela, 22 maja 2011

Kurczak na butelce piwa

Wracam do starych przyzwyczajeń :) Nie ukrywam, że uwielbiam drób, a pomysł na kurczaka "na baczność" w dodatku umieszczonego na butelce z piwem uznałem za coś fascynującego. Prezentuje się super, a smakuje jeszcze lepiej!

Składniki:
  • 1 kurczak (około 2kg),
  • 1 butelka 0,5l jasnego piwa (u mnie padło na dwusłodowy "Strong"),
  • pieprz,
  • sól,
  • papryka ostra w proszku,
  • przyprawa do kurczaka,
  • 5 ząbków czosnku,
  • oliwa z oliwek,
  • opcjonalnie ziemniaczki, cebulka i jabłuszko na blachę.

1. Kurczak
Nie jest to mus, ale ja powycinałem z kurczaka szyjkę (...w końcu będzie mieć nową ;P) oraz wszystkie średnio jadalne i tłuste kawałki. Następnie do środka pakujemy rozgniecione 5 ząbków czosnku (może być więcej jeśli ktoś lubi dużo czosnku).

2. Marynata
Marynatę przygotowujemy mieszając ze sobą pieprz, sól, ostrą paprykę i oliwę. Ma z tego powstać gęsta maź. Całego kurczaka (także po pachami) smarujemy marynatą. Ja tak przygotowanego kurczaka odstawiłem na noc do lodówki żeby wszystko się przegryzło. Nie ma tutaj jednak reguły po godzinie też będzie nadawał się do pieczenia.

3. Butelka piwa
Był bohater jest więc i bohaterka naszego spektaklu. Butelkę najpierw moczymy w ciepłej wodzie i usuwamy dokładnie wszystkie nalepki. Ma być idealnie gładka. Kurczaka wyciągamy z lodówki i nabijamy go od wiadomej strony na butelkę :) Zanim otworzymy butelkę proponuję zaszyć skórę wokół szyjki tak żeby wypływające piwko oblało kurczaka z zewnątrz, a nie spłynęło do środka.
Część przepisów radzi odlać część piwa i podlewać nim kurczaka podczas pieczenia, część radzi dolać wody tak żeby samo wypływało. Ja nie kombinowałem i zdałem się na łut szczęścia ;) Na koniec można naszemu "generałowi" podoczepiać np. medal z kartofla itd.

4. Pieczemy
Piekarnik nagrzewamy (górna i dolna grzałka) do 180-190 stopni. Pieczemy najlepiej na głębokiej blasze na najniższej kratce. Żeby ułatwić sobie późniejsze sprzątanie kurczaka można umieścić w naczyniu żaroodpornym. Na 1kg mięsa powinno przypadać około 1h pieczenia. Nie można jednak zostawić naszego przyjaciela samopas. Może się zdarzyć, że piwko będzie jedynie parować (wystarczy żeby mięsko było soczyste), a my chcieliśmy żeby oblewało z wierzchu skórkę. Ja miałem ten problem, ale rozwiązałem go dosypując soli do butelki. UWAGA! Sika wtedy niczym gejzer więc lepiej dosypywać po trochę. Może 3-4 razy podczas pieczenia. Wszystko co spłynie zostaje na dnie naczynia i również paruje co doda aromatu naszemu daniu. Na 10 minut przed końcem warto włączyć termoobieg szczególnie jeśli planujemy piec warzywa na blasze.

5. Warzywa i owoce
Ziemniaczki kroimy w plasterki (jeśli są młode to wcześniej tylko myjemy i nie obieramy) i smarujemy z obydwu stron oliwą. Cebulkę kroimy w ćwiartki i również smarujemy oliwą. Warzywa wrzucamy jakieś pół godziny przed końcem pieczenia na blachę wokół kurczaka. Jabłko dzielimy na 4 części, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w nieco grubsze plasterki. Smarujemy w obu stron oliwą, a na wierzchu można je lekko posypać cukrem. Wrzucamy je na 15-20 minut przed końcem pieczenia na blachę.

6. Podajemy
Niby banał, ale jak tu wyciągnąć z gorącego piekarnika kurczaka tak żeby nie wypierniczył się i nie oblał nas gorącym piwem? Proponuję zawczasu przygotować sobie łyżkę (najlepiej drewnianą) i wsadzić ją w butelkę w ten sposób asekurując kurczaka przed upadkiem ;) Najlepiej robić to we dwie osoby (jedna wyciąga blachę, a druga trzyma kurczaka "za łyżkę"). Potem łyżka świetnie przyda się przy krojeniu kurczaka :)

SMACZNEGO!

piątek, 20 maja 2011

Sernik na zimno

Żeby przełamać nieco serię drobiowych przysmaków postanowiłem upichcić coś słodkiego. Na dworze gorąco, a na straganach nie brakuje świeżych owoców w związku z tym padło na sernik w wersji na zimno :)

Składniki:
  • 1kg mielonego twarogu (jak dla mnie wygrywa śmietankowy "President"),
  • 2 galaretki (o smaku jaki nam pasuje lub dobrane do owoców),
  • 300g miękkich owoców (truskawki niepodzielnie rządzą, ale maliny, banany itp. również się nadają, niestety ananas jest za twardy, a kiwi rozpuszcza dodatkowo galaretkę!!!),
  • opcjonalnie 2 łyżeczki cukru (do galaretki)
  • 100g okrągłych biszkoptów dobrej jakości (ja zainwestowałem we wrocławskie).

1. Galaretka
W około 400ml gorącej wody rozpuszczamy obydwie galaretki. Można dodać 2 łyżeczki cukru jeśli ktoś lubi bardziej słodki sernik lub galaretki są nie słodzone. Wszystko zależy od preferencji. Odstawiamy galaretkę do przestygnięcia co jakiś czas mieszając żeby nie utworzyły się grudki.

2. Biszkopty
Biszkopty tworzą podstawę naszego sernika. Równą ich warstwę układamy na dnie tortownicy. Staramy się wybrać rozmiar tak żeby przerwy między biszkoptami były jak najmniejsze.

3. Twaróg
Twaróg przekładamy do dużej miski (takiej żeby wygodnie było mieszać). Jeśli galaretka już przestygła to możemy przystąpić do mieszania :) Dolewamy galaretkę po trochu do twarogu i mieszamy do otrzymania jednolitej konsystencji. Na końcu powinniśmy otrzymać gęstą, ale płynną masę. Odstawiamy ją na 20 minut żeby stężała (co jakiś czas warto sprawdzić czy masa nie jest za gęsta).

4. Owoce
Do czasu aż masa stężeje mamy czas na przygotowanie owoców. Owoce kroimy (jeśli to truskawki, banany itp.) i układamy na biszkoptach. Staramy się ułożyć równą warstwę. Część owoców możemy zostawić do udekorowania sernika jeśli się do tego nadają (banany ciemnieją i średnio wyglądają na górze).

5. Do kupy zusammen!
Gotową masą zalewamy owoce i biszkopty w tortownicy. Jeśli masa jest dosyć gęsta można przystąpić do dekorowania góry. Jeśli nie to warto poczekać 10-15 minut i dopiero wtedy poukładać owoce na wierzchu. Wkładamy sernik do lodówki.

SMACZNEGO!

poniedziałek, 16 maja 2011

Piersi kurze z jabłkami duszone w białym winie

Zaszalałem ;) Do całości tego jakże wykwintnego dania zabrakło mi tylko Cydru, ale świetnie w jego roli sprawdziło się hiszpańskie, półwytrawne białe wino.

Składniki:
  • 2 mniej więcej równej wielkości piersi z kurczaka (nie więcej niż 0,5kg),
  • jedno dorodne jabłko deserowe, najlepiej twarde i wyraźnym smaku, a najlepiej wybrać takie, które lubimy :) (w moim wypadku na patelnię trafił "Ligol"),
  • 2 średniej wielkości cebule,
  • półwytrawne białe wino (najlepiej oczywiście wybrać taki, które nam smakuje ja w celach eksperymentalnych wybrałem hiszpańskie "Don Arnoldo"),
  • oliwa z oliwek,
  • masło (Dobrej jakości! Ja użyłem "Lurpak" i szczerze polecam),
  • sól,
  • pieprz,
  • opcjonalnie brązowy cukier (dla amatorów słodyczy...).

1. Warzywa i owoce
Na patelni rozgrzewamy oliwę (równa warstwa) i dodajemy masło (około 20g). Jak oliwa będzie rozgrzana wrzucamy na nią 2 drobno posiekane cebule. Czekamy aż cebulka lekko się zrumieni na średnim ogniu (u mnie ustawienie na 6), a następnie dodajemy pokrojone w plasterki jabłka (pozbywamy się wcześniej nasionek i innych średnio jadalnych części) i zmniejszamy nieco ogień (u mnie 5). Jabłka zaraz po dorzuceniu można posypać brązowym cukrem wtedy podczas smażenia na patelni będą mieć bardziej karmelowy kolor, a całość będzie oczywiście bardziej słodka :) Całość dusimy do czasu, aż jabłuszka zrobią się lekko brązowe i miękkie (UWAGA! Nawet jabłko deserowe można rozgotować!).
Jeśli wszystko jest cacy odkładamy naszą zabójczą mieszankę na talerz. Najlepiej zrobić to łyżką cedzakową żeby zostawić jak najwięcej oliwy na patelni.

2. Mięsko
Zwiększamy ogień (u mnie 7) dolewamy nieco oliwy i 10g masła. Jak wszystko się ładnie połączy wrzucamy na patelnię piersi z kurczaka. Smażymy je tak około 5-6 minut aż mięsko trochę się opiecze i zmieni kolor na jaśniejszy. Nie zapominamy przewracać mięsa na drugą stronę! Po tym czasie polewamy mięso białym winem (ja dolałem tyle żeby mięsko pływało, nie ma się co martwić większość i tak wyparuje) i gotujemy jakieś 8-10 minut.

3. Mieszamy
Nadszedł czas aby wszystko ze sobą połączyć. Do mięsa dorzucamy wcześniej przygotowaną cebulę i jabłko. Zmniejszamy nieco ogień i mieszamy tak żeby nie zaczęło się gotować. Wino razem z sokiem, który puściło jabłko i oliwą powinno utworzyć lekko karmelizowany sos o ciemnobrązowym kolorze (jeśli dodaliśmy brązowego cukru to możemy być spokojni). Dodajemy sól i pieprz tyle żeby nam smakowało. Całość dusimy razem około 2 minuty.

4. Podajemy
Nie przygotowywałem żadnych dodatków do dania, a więc rolę ziemniaków dzielnie przejęło smażone jabłko :) Dodatkowo bardzo ładnie to wszystko wygląda na talerzu mogę tylko polecić żeby ze względu na walory wizualne wybierać raczej czerwone jabłka.

Smaczne, nowatorskie i w około 35 minut!

niedziela, 8 maja 2011

Kurczak po hiszpańsku

Od razu mówię, że nie jestem fanem oliwek ani białego, wytrawnego wina wobec czego zmodyfikowałem trochę istniejący przepis ;)

Składniki:
  • 2 udka z kurczaka (około 1kg, podzielone na 4 porcje),
  • 1 czerwona papryka,
  • 1 żółta papryka,
  • 2 duże cebule,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 jasne piwko 0,5L (ja wybrałem Carlsberga),
  • sól,
  • pieprz,
  • ostra papryka w proszku,
  • oliwa z oliwek (ja użyłem takiej z Bazylią),
  • przyprawa do kurczaka "Prymat",
  • 1 kiełbaska myśliwska (nie przekonują mnie te wszystkie hiszpańskie cuda),
  • ketchup (sic!) w ostatniej chwili skapnąłem się, że nie kupiłem pomidorów w puszce...
W kuchni trzeba umieć sobie radzić... Szczególnie jak ma się tylko jedną dużą patelnię ;) Jak bym nie kombinował to nie dało rady wpakować kurczaka i warzyw razem na patelnię. Podjąłem więc męską decyzję i kurczaka postanowiłem przygotować w piekarniku tym razem dusząc go we własnym sosie w czym pomogło mi zgrabne naczynie żaroodporne od Pyrexu :)

1. Kurczak
Wyczyszczonego i wysuszonego natrzeć solą i pieprzem. Wszystkie 4 kawałki ładnie poukładać w naczyniu żeby mięsko nie wystawało. Następnie bierzemy jedną z cebul i kroimy na 4 mniej więcej równe kawałki. Cebulkę należy ciasno upchać najlepiej w rogach naczynia tuż przy dnie tak żeby pływała potem w sosie z kurczaka. Podobnie czynimy z 2 ząbkami czosnku. Czym sprytniej poupycha się je między mięskiem tym lepiej dla nas :) Całość obsypujemy naszą ulubioną przyprawą do kurczaka.

2. Pieczenie
Ja zdecydowałem się piec na 2 kratce piekarnika, korzystając z grzania z góry i z dołu + włączony termoobieg. Całość piec przez 40 minut w temperaturze 200 stopni.

3. Warzywka
Oliwy na patelnię lejemy tyle żeby powstała równa warstwa. Podgrzewamy i czekamy aż będzie gorąca i gotowa do smażenia. Cebulkę kroimy w cienkie krążki i wrzucamy na gorącą oliwę (w tym momencie można zmniejszyć ogień pod patelnią, u mnie na elektrycznej kuchni z 9 zszedłem na 6). Następnie w cienkie paski kroimy czerwoną i żółtą paprykę. Wrzucamy na patelnię i mieszamy z cebulką (cebulka powinna być już nieco podduszona). Kroimy kiełbaskę w plasterki i dodajemy do warzyw na patelni. Po jakiś 15 minutach dodajemy ketchup (oczywiście teraz powinno dodać się pomidory) i dolewamy mniej więcej 1/3 butelki piwa. Ze względu na słodki ketchup dodajemy ostrą paprykę w proszku (tyle ile kto lubi). Całość gotujemy na małym ogniu (u mnie ustawienie 5) od czasu do czasu można dolać jeszcze piwa bo na pewno nie zaszkodzi ;) Po jakiś 20 minutach całość powinna być gotowa.


4. Podajemy!
Warzywka wykładamy na  środek talerza formując mały dołek. W dołek wkładamy wybrany kawałek kurczaka. Całość można udekorować jeszcze cebulką i czosnkiem z piekarnika (powinny być wybornie uprażone). Wygląda to o niebo lepiej niż kurczak w miodzie z przypaloną skórką :P

sobota, 7 maja 2011

Kurze udka z grilla

Przyznaję, że chęci mi nie brakuje, ale na razie nie mam na tyle umiejętności żeby podobnie jak bohaterka filmu "Julie&Julia" brać się za łby z książką kucharską. Powoli na wszystko przyjdzie czas. W związku z tym na pierwszy ogień poszło coś prostego, ale jednocześnie smacznego :) Oczywiście żeby było praktycznie od razu porcja na 2 dni.

Na początek lista składników:
  • 2 kurze udka (pałka i właściwe udko, całość około 1kg),
  • 5 łyżeczek oleju słonecznikowego,
  • pieprz,
  • sól,
  • 5 łyżeczek miodu wielokwiatowego,
  • przyprawa do kurczaka "Prymat".

1. Mięsko
Mięsko jest surowe więc może z niego trochę cieknąć. Najlepiej przygotować je wcześniej tzn. rozmrozić i wyłożyć np. papierowym ręczniku. Gdy ten etap mamy już za sobą zabieramy się za przygotowanie prostej marynaty.

2. Marynata
Do naczynia, które pomieści obydwa udka wlewamy 5 łyżeczek oleju i 5 łyżeczek miodu. Mieszamy aż wszystko mniej więcej się połączy. Udka następnie nacieramy solą i pieprzem, a nasŧępnie smarujemy dokładnie marynatą. Tak przygotowanego kurczaka odstawiamy do lodówki na około 30 minut.

3. Ostatnie szlify
Całość bogato obsypujemy przyprawą do kurczaka. Przyprawa powinna ładnie się trzymać ze względu na marynatę :)

4. Grillujemy!
Udka grillujemy (najwyższa kratka) w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przez 30 minut. Voila!

PS Z mojej strony jako, że zawsze byłem fanem "małego co nieco" to nie chcąc marnować pozostałej marynaty dodatkowo posmarowałem nią skórkę kurczaka. Niestety przy podanej temperaturze grillowania bonusowy miodzik się przypalił :( i skórka zamiast rumiana była ciemnobrązowa. UWAGA więc na miodzik! ;)

Prosto, łatwo i przyjemnie... ?

Ciężko czasami znaleźć chwilę na swoje pasje. Ja mam ich tyle, że zawsze najpierw mam problem, którą z nich wybrać, a potem wyrzuty sumienia gdy nie mogę poświęcić należycie dużo czasu pozostałym. Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli brakuje nam czasu to trzeba znaleźć sobie nowe zajęcie. Postanowiłem skorzystać z tej rady i zacząłem gotować. Po nazwie bloga można wydedukować, że nie mam pod dachem pary zgrabnych, damskich rączek (...brawo Watsonie...), które mogłyby dla mnie pichcić od czasu do czasu. Nowe hobby jest więc nie tylko nowym zapychaczem czasu, ale również praktyczną umiejętnością, która na pewno mi się przyda, a być może ktoś, kiedyś, gdzieś nawet ją doceni ;) Tyle wstępu. Czas brać się do roboty!