Składniki:
- 1 kurczak (około 2kg),
- 1 butelka 0,5l jasnego piwa (u mnie padło na dwusłodowy "Strong"),
- pieprz,
- sól,
- papryka ostra w proszku,
- przyprawa do kurczaka,
- 5 ząbków czosnku,
- oliwa z oliwek,
- opcjonalnie ziemniaczki, cebulka i jabłuszko na blachę.
1. Kurczak
Nie jest to mus, ale ja powycinałem z kurczaka szyjkę (...w końcu będzie mieć nową ;P) oraz wszystkie średnio jadalne i tłuste kawałki. Następnie do środka pakujemy rozgniecione 5 ząbków czosnku (może być więcej jeśli ktoś lubi dużo czosnku).
2. Marynata
Marynatę przygotowujemy mieszając ze sobą pieprz, sól, ostrą paprykę i oliwę. Ma z tego powstać gęsta maź. Całego kurczaka (także po pachami) smarujemy marynatą. Ja tak przygotowanego kurczaka odstawiłem na noc do lodówki żeby wszystko się przegryzło. Nie ma tutaj jednak reguły po godzinie też będzie nadawał się do pieczenia.
3. Butelka piwa
Był bohater jest więc i bohaterka naszego spektaklu. Butelkę najpierw moczymy w ciepłej wodzie i usuwamy dokładnie wszystkie nalepki. Ma być idealnie gładka. Kurczaka wyciągamy z lodówki i nabijamy go od wiadomej strony na butelkę :) Zanim otworzymy butelkę proponuję zaszyć skórę wokół szyjki tak żeby wypływające piwko oblało kurczaka z zewnątrz, a nie spłynęło do środka.
Część przepisów radzi odlać część piwa i podlewać nim kurczaka podczas pieczenia, część radzi dolać wody tak żeby samo wypływało. Ja nie kombinowałem i zdałem się na łut szczęścia ;) Na koniec można naszemu "generałowi" podoczepiać np. medal z kartofla itd.
4. Pieczemy
Piekarnik nagrzewamy (górna i dolna grzałka) do 180-190 stopni. Pieczemy najlepiej na głębokiej blasze na najniższej kratce. Żeby ułatwić sobie późniejsze sprzątanie kurczaka można umieścić w naczyniu żaroodpornym. Na 1kg mięsa powinno przypadać około 1h pieczenia. Nie można jednak zostawić naszego przyjaciela samopas. Może się zdarzyć, że piwko będzie jedynie parować (wystarczy żeby mięsko było soczyste), a my chcieliśmy żeby oblewało z wierzchu skórkę. Ja miałem ten problem, ale rozwiązałem go dosypując soli do butelki. UWAGA! Sika wtedy niczym gejzer więc lepiej dosypywać po trochę. Może 3-4 razy podczas pieczenia. Wszystko co spłynie zostaje na dnie naczynia i również paruje co doda aromatu naszemu daniu. Na 10 minut przed końcem warto włączyć termoobieg szczególnie jeśli planujemy piec warzywa na blasze.
5. Warzywa i owoce
Ziemniaczki kroimy w plasterki (jeśli są młode to wcześniej tylko myjemy i nie obieramy) i smarujemy z obydwu stron oliwą. Cebulkę kroimy w ćwiartki i również smarujemy oliwą. Warzywa wrzucamy jakieś pół godziny przed końcem pieczenia na blachę wokół kurczaka. Jabłko dzielimy na 4 części, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w nieco grubsze plasterki. Smarujemy w obu stron oliwą, a na wierzchu można je lekko posypać cukrem. Wrzucamy je na 15-20 minut przed końcem pieczenia na blachę.
6. Podajemy
Niby banał, ale jak tu wyciągnąć z gorącego piekarnika kurczaka tak żeby nie wypierniczył się i nie oblał nas gorącym piwem? Proponuję zawczasu przygotować sobie łyżkę (najlepiej drewnianą) i wsadzić ją w butelkę w ten sposób asekurując kurczaka przed upadkiem ;) Najlepiej robić to we dwie osoby (jedna wyciąga blachę, a druga trzyma kurczaka "za łyżkę"). Potem łyżka świetnie przyda się przy krojeniu kurczaka :)
SMACZNEGO!